Prolog.
’
Najwspanialszym bagażem, który można przywieźć z wakacji jest ten pełen
niezwykłych wspomnień... ‘
15
czerwca 2012 roku.
Wszyscy
niecierpliwie czekali na dwudziesty ósmy czerwca, na zakończenie roku
szkolnego. Była już połowa czerwca. Nikomu nie chciało się siedzieć w szkole
przy takiej pogodzie. Większość dnia spędzaliśmy po prostu na wagarach albo w
domu. Oceny były wystawione więc nie było celu siedzieć w klasie nudząc się. Każdy
dookoła planował wakacje. Chwalił się tym gdzie pojedzie i co będzie robił. Ja tak
naprawdę nie miałam pomysły na tegoroczne lato. Jednak nie było to nic nowego.
Co roku było tak samo. Jak zawsze obóz z
Weroniką, a potem resztę wakacji spędzałam w domu. Czasem gdzieś wychodziłam.
Więc nawet nie cieszyłam się tym zakończeniem roku. W szkole przynajmniej coś
się działo. Widywałam się codziennie z przyjaciółmi. Było śmiesznie. Miałam co
robić. Gdyby nie wczesne wstawanie to polubiłabym szkołę. Jednak cały czas
miałam nadzieję, że te wakacje będą inne, że będą lepsze. Chciałam codziennie
wychodzić, poznać kogoś, wyjechać gdzieś. Chciałam po prostu dobrze się bawić,
ale co roku tak sobie mówiłam i co roku była nudna rutyna. Mimo to cały czas miałam nadzieję, że te lato
będzie inne…
***
2
września 2012 roku.
Wakacje
się skończyły. Zaczęło robić się coraz zimniej, dni były coraz krótsze. Każdy w
myślach już miał tylko szkołę . Wszyscy oprócz mnie. Ja po raz pierwszy w życiu
byłam szczęśliwa. Chciałam tą ostatnią noc wakacji spędzić bez żadnych myśli o szkole. Miałam wszystko o czym kiedykolwiek marzyłam. Leżałam na piasku wtulona w
chłopaka którego kochałam. Byłam pewna, że on mnie też. Nie wyobrażałam sobie
życia bez niego. Obok nas leżała reszta naszej paczki. Wszyscy razem
spędzaliśmy tą ostatnią noc nad wodą. Nigdy nie wierzyłam, że jedno lato może
zmienić całe moje życie. Jednak drugiego
września wykrzyczałam, że były to najlepsze wakacje w moim życiu.
*.*
Poszłam za Waszą radą i założyłam tutaj bloga ;) Mam nadzieję, że ta historia Wam się spodoba. Jestem pewna, że doprowadzę ją do końca. Kto chce być informowany niech napisze w komentarzu. Pozdrawiam ;*
Mnie dalej informuj :) Zaraz dodam do linek :) Bloga milosne-gry zaraz skończę, więc zapraszam Cię na wzburzona-fale.blogspot.com Będziesz miała mniej do czytania :)
OdpowiedzUsuńCiekawy prolog!
OdpowiedzUsuńŻyczę weny :)
Pozdrawiam
Muszę przyznać,że prolog interesujący. Informuj mnie o nowych rozdziałach :)) ilusory-love.blogspot.com
OdpowiedzUsuńJa chcę być informowana! A ciekawy. Wiemy już, że te wakacje będą zupełnie inne od poprzednich. Tylko coś mi mówi, że po drodze bardzo dużo się wydarzy. I tego dobrego i niekoniecznie.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
ja na pewno także chcę być informowana, powiem szczerze, że zaciekawił mnie ten prolog, zaczęłaś od wakacji, potem wyrwałaś cała akcję i dałaś zakończenie, teraz jestem ciekawa czy będziesz własnie opisywać co działo sie w wakacje czy akcję po wakacjach? hm informuj koniecznie, mozesz nawet na gg jak wolisz 37033825
OdpowiedzUsuńSkoro były najlepsze to to musi być ciekawa historia :D Z resztą jak nie miałaby być ciekawa bez Twojej fantazji i pomysłów ze snów haha :D Idę czytać jeszcze raz pierwszy :)Aga.
OdpowiedzUsuń